Przejdź do głównej treści
Oferta na start: 10% taniej z kodem PRZEDSWITEMSTART
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Więcej szczegółów na temat naszej odzieży

Więcej szczegółów na temat naszej odzieży

Witajcie, cieszę się że odwiedzacie naszego bloga. Piszę ten pierwszy artykuł z myślą o ludziach takich jak  wy – którzy nie chcą nic kupować w ciemno, wiedzą czego szukają i mają swoje oczekiwania.

Kupując u nas po raz pierwszy możecie zastanawiać się, co to w ogóle za odzież, jak się będzie ją nosić, jak wygląda nadruk, jaki jest w dotyku i czy w ogóle jakość tych produktów zaspokoi Wasze oczekiwania. I ja tak mam, stąd postaram się możliwie przejrzyście odpowiedzieć na tego typu pytania w tym artykule.

Najpierw o nadrukach – moimi słowami. Nadruki na odzieży mogą być wykonywane w dwojaki sposób: Albo przez naklejanie na materiale w wysokiej temperaturze wcześniej wydrukowanej „naklejki”, albo przez drukowanie grafiki bezpośrednio na materiale. Pierwsza z tych metod (nazywana sublimacją) jest stosowana do nakładania grafik na różne powierzchnie (np. kubki), nie tylko odzież. A efekt który w ten sposób uzyskujemy przypomina właśnie taką jednolitą naklejkę trwale przyklejoną do tkaniny. Druga z metod – drukowanie bezpośrednio na odzieży – nosi nazwę DTG i właśnie ją stosuję na moich ubraniach. Drukarka nanosi atrament bezpośrednio na ubranie i ten atrament wnika w tkaninę barwiąc ją na odpowiedni kolor. Grafika jest jakby „wgryziona” w ubranie, co wygląda z jednej strony bardziej naturalnie, z drugiej, nie dzieje się to, co czasami ma miejsce w nadrukach sublimowanych – nie pęka zamieniając się z czasem w wiórki i nie odpada. Nie ma też efektu dodatkowej jednolitej „gumowej” warstwy. Poniżej zobaczycie zdjęcia jak taki nadruk wygląda w praktyce, na przykładowych bluzach i t-shirtach z mojego sklepu. Zdjęcia są wykonane na egzemplarzach które sama noszę już od dość dawna i prałam przynajmniej kilkukrotnie, w pralce z innymi ubraniami, na odpowiednim programie.

 

Co do materiału z którego wykonana jest nasza odzież, to preferuję odzież bawełnianą, a syntetyki same ode mnie uciekają 😉. Pewnie wiecie, że bawełna bawełnie nierówna i zanim zdecydowałam się na odpowiednie modele bluz i koszulek, testowałam. Na koszulki szukałam wysokiej jakości bawełny, której boczne szwy nie będą się przekręcać i która będzie odpowiednio gruba by nie przeświecała ani by nie przebijały przez nią elementy bielizny, ale jednocześnie niezbyt gruba, by można było ją komfortowo nosić również w duże upały. Interesowało mnie, jak materiał zachowuje się po praniu, czy nie zacznie się mechacić i mocno elektryzować. W ostateczności do sklepu trafiły trzy modele koszulek – jeden męski, klasyczny i dwa damskie: jeden prosty klasyczny w stylu unisex, drugi bardziej kobiecy, z delikatniejszej tkaniny, nieco krótszy i z węższym rękawkiem. Te trzy modele nosimy z mężem na co dzień.

Bluzy miały być milutkie, z bawełny czesankowej (takiej z „cicikiem” wewnątrz, nie pętelką) i oprócz tego, by nie traciły fasonu, liczyło się dla mnie by to miłe futerko wewnątrz nie zmechaciło się po pierwszym praniu. Moją ulubioną, minimalistyczną bluzę „Faith. Hope. Love.” Z serii „wczytaj się” noszę już zdrowo od pół roku i wygląda wciąż tak samo – nie wyblakła, nadruk się trzyma i jak była milutka, tak nadal jest.  

 

Słuchajcie, ubrania w moim sklepie są dobrej jakości. Odrzuciłam wszelkie „buble”, elektryzujące się szmatki oraz to co w moich oczach bawełną jest jedynie z nazwy. Marzy mi się, by móc wkrótce powiedzieć, że w tym sklepie wszystkie ubrania są wykonane ze 100% organicznej bawełny, ale trudno jest trafić na rynku na takie, w których w parze szedłby i dobry skład, wysokiej jakości nadruk, a do tego bardzo komfortowe noszenie i rozsądna cena. Niektóre z ubrań które mamy w sklepie mają do 20% poliestru w składzie, ale ta domieszka sprawia, że ubranie jest trwałe, a nadruk wygląda naturalnie i się nie spiera.

 

Wszystkie informacje co do składu i grubości materiałów z których wykonane są nasze bluzy i koszulki znajdziecie w opisie konkretnych modeli. Możliwie treściwie i obiektywnie starałam się tam też opisać wrażenie z noszenia jakie możecie uzyskać.

 

Mam nadzieję, że i Wam będzie się dobrze nosić.